Zdrowe jedzenie= duże oszczędności 


Pamiętam czasy kiedy chorowało się kilka razy na rok, pomimo!- jak sądziłem- zdrowego odżywiania, zdrowego stylu życia. Byłem w błędzie!! Ciągłe ślizgawki w nosie, osłabienie, ból głowy, złe samopoczucie. To było do bani. Wizyty u lekarzy?? Jeszcze gorsze doświadczenie. Pytanie brzmi jak teraz wygląda moje życie.


Zmiany! Nigdy nie jest za późno


Ból głowy, złe samopoczucie i brak mocy. Zapomniałem o czymś takim. Co na to wpłynęło? 

  • Zdrowe jedzenie= energia, jakość funkcjonowania, zdrowie
  • Hartowanie ciała zimną wodą pod prysznicem (obecnie na jeziorach)= odporność na choroby, energia
  • Sport (rower, bieganie, pływanie, jazda konna)= kondycja, zdrowie
  • Medytacja (redukcja stresu)
  • Wychodzenie ze strefy komfortu (redukcja stresu, doskonalenie umiejętności, zdobywanie pewności)
  • Cel, czyli co chcesz osiągnąć w najbliższym czasie= przypływ energii

 Doskonalenie, doskonalenie, doskonalenie!

 Ile zaoszczędzam na rok jedząc zdrowe produkty?

Co najmniej 1000 zł, biorąc pod uwagę, że średnio przeziębiałem się około pięciu razy.

  • Każdorazowa wizyta u lekarza+dojazd+czas+opłata za zdrowe zęby = 100 zł
  • Apteka (katar, przeziębienie, gorączka, witaminy, herbatki) = 100 zł

 

Zatem co jest lepsze? 

To

czipsyno

http://pl.wikipedia.org/wiki/Chipsy

 

Czy to

zdrowe jedzenie

Szanuj swoje ciało!!

To jak wyglądasz, to jak mówisz, to jak świadomie żyjesz daje wgląd w to kim tak naprawdę jesteś. Uważaj na to, co jesz. Wybieraj to co zdrowe, nieprzetworzone, bez konserwantów, chemii.

Ból głowy nie znaczy, że trzeba wziąć tabletkę. Są inne sposoby takie jak skupienie uwagi na bólu. Pomoże.

„Jedna osoba z tych samych cegieł buduje dom, a druga stajnie”

Zależy tylko i wyłącznie od Ciebie kim będziesz.

Nie jedz chemii (tabletek) unikaj aptek!

Dziadek mój jest w wieku 85 lat i jedynym lekarstwem jakie zażywa w życiu to miód, zdrowe jedzenie, zioła, świeże powietrze, pasja. Tabletki i lekarstwa uważa za świństwo podobnie jak ja. Można? Można. Jedz zdrowe rzeczy, żyj zdrowo zanim będziesz musiała jeść tabletki.

 

Naturalne składniki

Czosnek, imbir, miód, sok malinowy i herbata z kwiatostanu lipy. Tak wygląda moja apteczka od 2 lat. Rezultat? Żadnej choroby. Naturalne antybiotyki są kluczowe w walce z chorobami.

Kilka lat temu miałem problem z gardłem- do tej pory nie ustalono, co to tak właściwie było. Wiem, że przez cholerne 12 miesięcy bolało mnie gardło. Jeździłem do lekarzy, którzy cóż mieli zrobić jak nie wypisać antybiotyku (Idiots!!!!) Rezultat? Totalne osłabienie organizmu. Antybiotyki miejscowe pomogły opanować infekcje, ale nie do końca. Tabletki do ssania, psikania itp. – brak skuteczności.

Co zrobiłem?

Zacząłem jeść świeży imbir. Bingo!! Po ponad roku w końcu mogłem wypić zimny napój czy zjeść loda w upalny dzień. Do dzisiaj używam tylko i wyłącznie imbir do walki z infekcjami gardła. Być może jego skuteczność bierze się z mojego nastawienia- nie wiem. Wiem, że wole jeść imbir niż kupować tabletki i zażywać antybiotyki. Tfuuu!

Jest jeszcze jeden specyfik, ale to pokaże w kolejnym poście.