Zaczynam temat mojego wylotu do Indonezji, który miał miejsce ponad miesiąc temu. Przybliżę wam temat jak, co, gdzie. Poniższy wpis będzie o przelocie na trasie Warszawa- Bali. Kolejne wpisy będą na temat tego, co robiłem na miejscu, co jadłem, zwiedzałem, czym się poruszałem po wyspach. No i filmiki, które uwielbiam tworzyć. Zaczynamy!

Jak to się zaczęło?

Dobry rok przed wylotem do Indonezji przychodziłem do szklarni SGGW, rozmawiałem z jednym kolegą (specjalistą od storczyków) czy przypadkiem nie chciałby zobaczyć jak rosną storczyki w naturalnym środowisku. Odpowiedział, że bardzo chętnie i tak maszyna ruszyła. Wyobraźnia skierowana na Indonezję i wszystko, co z nią związane. To wystarczyło żeby około 2 miesiące przed wylotem jechać na pierwsze szczepienie.

Temat szczepień opisałem na facebook-u: Post użytkownika Agroway.

Po wszystkich formalnościach przed podróżą: szczepienia, bilety, ubezpieczenie, nadszedł dzień wylotu liniami Emirates.

Za bilet do Jakarty w dwie strony zapłaciłem na pokładzie powyższych linii prawie 2,3 tyś.zł- cena bardzo dobra, biorąc pod uwagę wylot z Warszawy. Pozostałe bilety liniami AirAsia na trasie: Jakarta-Bali, Bali- Yogyakarta, Yogyakarta-Jakarta, wyniosły razem 450zł. Czy dużo? Nie sądzę, zwłaszcza, że dużo czasu się zaoszczędza. Można podróżować pociągami, jednak trzeba do tego doliczyć ekstra godziny.

Wyjazd na lotnisko

Wyjechaliśmy z Piotrkiem z kampusu SGGW. Był deszczowy, chłodny dzień, ale nieważne.

??????????

Szybka kawa na lotnisku i pora wchodzić na pokład.

??????????

A tak to wyglądało w środku. Pierwsze rzędy są najlepsze. Chyba, że jest się osaczonym przez małe dzidziusie.

??????????

Moment po wystartowaniu dostajemy pierwszy posiłek. Smakuje to jak jedzenie w samolocie. Jesz, bo za to płacisz. Generalnie da się przeżyć.

??????????Po obiedzie dzidziusie idą spać. Fajny patent. Jeśli jesteś mamą, możesz położyć dzidzie w takim doczepianym łóżeczku.??????????DSC_0027Pilocik, telewizorek i whisky. Jak ktoś lubi to czemu nie. Heh.DSC_0012DSC_0019DSC_0017Mapa nie kłamie. Jesteśmy prawie w Dubaju, gdzie poczekamy kilka godzin na następny lot do Jakarty. Postanawiam wstać i rozprostować nogi. Podchodzi jeden kolega z rzędu obok, z rzędu, z którego chłopcy rozrabiają przez całą długość lotu;)-kiedy podjeżdżała stewka z wózeczkiem, chłopaki robili samoobsługę. Jak się później okazało zacni ludzie. Jeden steward, drugi historyk. Wracając do prostowania nóg. Stoję i naglę podchodzi historyk. Zaczynamy rozmowę. Mówię, że ogrodnictwo skończyłem, lecę odpocząć, pouczyć się do Indonezji… Ten na to: – Że co? ogrodnictwo? Stary z wyglądu myślałem, że jesteś po prawie, albo czymś takim. No i musieliśmy wypić po jednym. Rozmowa się rozwinęła do tego stopnia, że trzeba było siadać tuż przed lądowaniem w Dubaju.DSC_0030DSC_0033????????????????????W Dubaju potrzebujecie wizy turystycznej żeby opuścić terminal. Dostajecie ją za darmo przy odpowiednich stanowiskach na lotnisku.

Po zwiedzeniu okolic lotniska wracamy na kolejny odcinek podróży: Dubaj- JakartaDSC_0078Więcej kubeczków.??????????Nadchodzi noc. Czuję, że jestem zmęczony. Pora na spanie.??????????Z rana dostajemy kilka karteczek do wypełnienia. Deklaracje, karta wjazdu, wyjazdu. Trzymamy to ze sobą. Będzie potrzebne na lotnisku przy kasie wizowej.????????????????????DSC_0105Po wejściu do terminala numer 2 widzimy coś takiego. To tutaj poczekamy prawie 1,5 godziny na załatwienie wizy. Dobrze jest mieć zapas czasu przed kolejnym lotem. Myślę, że co najmniej 3 godziny.????????????????????Na powyższym zdjęciu kasa w której płacimy 35$ za 30 dniową wizę. Bierzemy potwierdzenie zapłaty i idziemy do kolejki obok po stemple do paszportu i wizę.??????????Po wstępnych formalnościach wychodzimy na zewnątrz, łapiemy żółty autokar, który krąży pomiędzy porozrzucanymi terminalami i ruszamy do terminala numer 3 skąd odlecimy do Bali. ????????????????????DSC_0108DSC_0106Na terenie Indonezji do każdego lotu doliczamy dziwną opłatę pasażerską, która wynosi od około 40000Rp (11zł) przy lotach lokalnych do 150000Rp (ponad 40zł) przy lotach międzynarodowych.??????????Wreszcie odlot. Na Bali lądowanie przewidziane na godz. 22.00.DSC_0111Pierwsza potrawa indonezyjska: Nasi kuning manado. Było dość smaczne. ??????????

Lot przebiegał zgodnie z planem. Po wylądowaniu na Bali, poszukaliśmy taksówki i ruszyliśmy do domu Charliego. Taksówki w nocy są dość drogie. Za 5 kilometrów taksówką zapłaciliśmy ok 30$. Po drodze zatrzymaliśmy się na pierwsze zakupy i szok…piwo Bintang- shit, kosztuje prawie 40tyś.Rp.(11zł) Zostałem zabity tą informacją. Co gorsza nie było piwa wyższej klasy od Bintanga, któremu daję 3/10. W ogóle kwestia alkoholu w Indonezji to dość kontrowersyjna sprawa, ale o tym w kolejnym poście.

Lot do Indonezji to podróż dość długa, męcząca, ale warto;) Sugeruję wybierać przeloty z jak najkrótszymi postojami pomiędzy lotami, ewentualnie nocleg blisko lotniska. Nieoceniony okazał się kilka razy booking.com.

Film z przelotu Warszawa- Bali. Niestety filmik nie jest w całości tak jak chciałem- filmy nagrywałem słabym kompaktem oraz kamerką Gopro przez to pliki różnią się i nie mogę ich złożyć razem w gopro studio. Do tego filmiku są 2 filmiki ze startu na lotnisku w Dubaju oraz lądowanie w Jakarcie.

Kolejne wpisy będę publikował w odstępach 2-3 dniowych.

Pozdrawiam!

Fot. Piotr Dobrzyński, Radosław Szpunar.